piątek, 23 sierpnia 2013

dziękuję, kij wam wszystkim w dupki ;*

Dziś chciałabym poruszyć ważny temat. Otóż nie zauważyć można że większość osób jara się fejmami. Dziś moje koleżanki podjarane bo szedł Łapeta. A ciekawe jakby zadał im pytanie czemu one tak go lubią to co by odpowiedziały? " Bo masz dużo lajków" " Bo jesteś fejmem" , dojebane. My se siedziałyśmy jedyne ogarnięte i nie piszczałyśmy. Bo każdy ten askowy "fejm" jest stworzoną nazwą przez internautów, którzy nie mają własnego życia. Rozumiem jakby komuś się spodobała osobowość, albo teksty, ale nie sława. Boże ja myślałam że jebne. Ci ludzie są normalni. Tacy jak my, nie można się grupować na ludzi lepszych i gorszych, c'nie? : )))) O 12:10 miałam busa. Jechał se z Kingą. Około 12:20 u Agaty. Kangurek ganiał szynszyla ale i tak nie złapała. Potem bawiła się lustrzanką. Milon zdjęć kogo : Kingi ahahahaha. Grałam w simsy ale nie za długo bo miałyśmy iśc. To Cortinka się ze mną bawiła. Wyszłyśmy se na dwór, na korty. Były już tam dziewczyny i reszta. Jesteśmy takie grube że codziennie wpierdalamy chipsy. Ogólnie nuda była przez jakieś 2-3h. Smutne moje dupery. Pojechałam na chate zjeśc pierogi ale smakowały jakby były z kiełbasą xd. Wróciłam poszłyśmy do Lewka po słonecznik, ale nic nie zjadłam bo dałam Matiemu, Kuli, Tymonowi, Agacie i Kindze. Troche nie ogarniałam dziś, ale miałam tak dojebane historie i filmy że one się ze mnie śmiały. Nic wam więcej nie opowiadam xd. 2 godziny mi się urwały. Grałam se w kosza i ojechałam Kule i Maćka, cieniasy ;p. Bucholc chce chodzić z Agatą, ale ona kocha Matiego. Potem mistrzynie grały w tenisa ahahahahaha. Cały czas wyjebywałyśmy piłki na wszystkie strony. Potem przyszedł on, ja pierdole od razu banan na ryju. Jakieś mane stwierdziły że nas lubią xd, i narysowały nam kotki mrr c;. Kinga pojechała, a my gadałyśmy na stole i bawiłyśmy się w łąpki. Kula dowalił z tym : coś tam, Agata wpadła w szambo ahahahahaha jebłam. Poprawiłam Agacie humor, ale jak wróciłam do domu to miałam ochotę wyjechać i nie wracać c; - AGA <3
A teraz se płaczę i chuj... Żegnam, nara.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz