środa, 21 sierpnia 2013

ahahah, nic.

Kindze się nudziło, więc się nie dziwcie że jest inaczej na blogu xd
Agnieszka O 12:56 miałam busa. Agata do mnie dzwoniła ale nie wiedziałam po co, ale okazało sie że tylko spytać czy wsiadam na Dąbskiej xd. Pojechałyśmy se do Kingi. Dyskutowałyśmy po drodze o chłopaku który jeździ caly czas z "księżniczą Trzoską" ( według Monisi pozdrawiam ), autobusem , dobra dupa *-*. Weszłyśmy do góry a na same przywitanie Aksel szczekał. Nagrywałyśmy filmiki na Daniela, Agaty i Gracka asku. Wyszłam se z pieskiem bo gdyby nie ja to nikt z nim by nie poszedł. O 14 coś mialyśmy autobus, to po drodze kupiłyśmy chipsy. Wysiadłyśmy na chłopskiej, i do Lewka. Kupiłam tymbarka, i ja sierota jak go otwierałam to się skaleczyłam ;c. Ale krew sie sączyła xd. Poszłam po chusteczki bo wyrobić nie mogłam. Kinga uznała że jej gorąco to poszłyśmy ( Agata i Kangur do niej ) a ja do siebie to też się przebrałam. Potem miałyśmy iść do maka ale marudziłam że są kanary. Zbiłam jakiś wazon w domu to mama się darła. Przyszła Monika po cukinie, i stała chyba z 5 min, ( nawet nie zadzwoniła ani nie zapukała ) bo to taka wychowana że mojej mamie "dzień dobry" nie powie bo się chyba jej boi, zresztą nikomu nie mówi. Agata i Kinga były przymulone. Pojechałyśmy se 84, a potem do Cafe Vanillia, za drogo więc pod biedre. Kupiłyśmy chipsy. Uznałam że one nie umieją liczyć, i pani z kasy też xd. Idziemy do księżniczki. Siedziałyśmy tam do 20. Najpierw maniaczyć na kompach, wyszłam z Cortiną to ta mnie ciągała. Kinga sie bawiła lustrzanką. Potem jakieś mane nagrywały filmiki na Gracka koncie bo myślały że będą takie SWAG jak my, a co najlepsze ta brzydka to szmulka jego ahahahaha pozdro. Kangur ganiał na kapslem ( szynszylem ), ale w chuj go złapać nie mogła. Agaty siorze się opona w wózku przebiła, przyjechała taxi z Bartusiem *-*, a ja Cortiny utrzymać nie mogłam bo się rwała. Potem chwile posiedziałyśmy i poszłyśmy. Widziałyśmy Tusie, Bertiego, Tymona, Patiska, Remika, Rudego, Patke z koleżanką, Pawła, Pasia, Daniela, Matiego, Mixera. Łągwa nie chciał powiedzieć Kindze o Oknie nic ! pierdolony. Poszłam se do domciu i inni po 20 minutach też c:

Z Kingą jeszcze zostałyśmy no i z Patką, Sandrą i chłopakami... później poszłyśmy Kinge odprowadzić, wróciłyśmy z Patką i Sandrą na korty, to był tylko Mati, Patisek, Big cyc, Paweł i Joda. Tam była kosiarka to oni na nią siadali, ktoś pchał i tak jeździli xd Patisek, Mati i Joda robili "ognisko" NA KORTACH, Paweł akurat jeździł z Big cycem na kosiarce (Paweł pchał, mały Kula siedział) i wjechali w te "ognisko" boże paliła się noga Big cycowi ;-; Później najeżdżali tą kosiarką na ten ogień i dziewczynami się bałyśmy że to wypierdoli ;__; Później wszyscy się rozeszliśmy :) (TAAA wszyscy odprowadzili Matiego, Patiska i Pawła)
ZDJĘCIAA c:









Samoobsługa c; 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz