wtorek, 20 sierpnia 2013

Dzień swatania masakra ;-;

Przez noc same dramaty ;c
Rano (o 14) przyjechała Kinga, ta 14:05 mi napisała żebym wychodziła, dobra szybko się ubrałam, pościeliłam łóżko wzięłam psa i pobiegłam na przystanek, akurat podjeżdżało 84. O 15 przyjechała Aga, poszłyśmy na korty. 

było zimno to poszłyśmy z Agą i Kingą do mnie. ga zjadła, a ja szukałam dobrego sposobu na zerwanie XDXD takie z nudów nie brechtajcie się :c poszłyśmy na korty, jak szłyśmy wszyscy zaczeli się drzeć o: Z Kingą podeszłyśmy do Tuśki i Baśki (coś chciały) później podeszła Aga i reszta ogólnie, ja gadałam przez chwile z Pasiem. Ogólnie Emila i Mixer zaczeli chodzić - szczęścia - i Iga z Remkiem - szczęścia. Później odprowadziłyśmy Kingę na przystanek i tyle. (doszłam do wniosku że Aga lepiej opisuje dni niż ja ;-; )
i zdjęcia

fot. by Kinia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz