wtorek, 27 sierpnia 2013

musisz tylko potrafić odróżnić tych, dla których warto cierpieć.

Rano miałam jechać z mamą do sklepu, ale mi się nie chciało ;\ lecz uznałam że nie mówie że nie pojechałam Kindze, bo by mnie z domu wyciągała, to miałam w planach żeby to 13 siedzieć w domu xdd Ale około 12 zadzwoniła do mnie Kinga i chuj z moim planem :c miała przyjechać 13:35 ale że se szła spacerkiem a wyszła 3 minuty przed autobusem to jej przed nosem kierowca drzwi zamknął. Powiedziała że nie przyjedzie wcale, to się na siebie obraziłyśmy - po 5 minutach do mnie napisała że przyjedzie 14:01 c: ahahahah ciota <3 Dobra przyjechała, poszłyśmy na Swojską, eee... okey? Później poszłyśmy po Kule, przyszedł Daniel i my poszłyśmy do mnie na obiad (Musiałam jeszcze posprzątać, miałam wojne z odkurzaczem ;c a Kinga miała ze mnie beke XDD )
Dobra POSPRZĄTAŁAM W KOŃCU. Poszłyśmy na pomarańczową był tam Kula, Mixer, Daniel, Patisek, jezu Mati i chyba Pasio? nie wiem nie pamiętam :x Dobra Mati nas zobaczył i od razu se poszedł POOZDRO :* ahahaha beka ze wczoraj ale nie będę tego pisać nie warto c; Kula zabrał mnie i Kindze kałczugi (dobrze napisałam ? ;-;) ale Kindze oddał a mojego se wziął :c Kula poszedł, bo miał iść z dziewczyną na dwór c;.  Poczekałyśmy na Age, poszłyśmy na korty do Patki, Sandry itp c: Siedziałyśmy... siedziałyśmy... znudziło mi się to poszłyśmy na chwilę do mnie NA CHWILĘ.... Nie no wzięłyśmy se kude zapasy XD banan, brzoskwinia, Kinga parówka o; xd i winogrona c;
Poszłyśmy pod biedre, CZEKAŁYŚMY NA KULE Z 30 MINUT PO CZYM PO 2 MINUTACH POSZEDŁ NA OBIAD NIE NO FAJNIE.. to my poszłyśmy do biedry c: wyszłyśmy poczekałyśmy jeszcze troche na Kulę i w końcu wyszedł z Kamilem xd Poszliśmy na korty, Remek, Patisek, Łągwa podeszli od razu do bramki jak zobaczyli Kule, nie pamiętam kto, ale wiem że poszli do Lewka, bo później do nich biegłyśmy XD Było mi zimno i trułam dupe i Kula dał mi bluze c: BOŻE Z DZIEWCZYNAMI BYŁ MATI >.< ja pierdole. Aga się obraziła nie wiem czemu. eee okeeeee... Dobra po jakiś 10 minutach poszłam odprowadzić Kingę na przystanek na Klęskowo i tyle c; 
A właśnie postu ze wczoraj nie będzie :D Bo nic nie pamiętam, a Aga mi nie napisze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz