Przepraszam, ale nie dodam postu ze wczoraj.
Wczoraj wszyscy się pchali żeby pojechać na Kijewo, a rano nikt nie mógł. Kinga przyjechała na Buksy, ja się jeszcze wcześniej umówiłam z Agą. Nie no bo to było tak, że wyszłam z Agą, później pojechałyśmy na chwilę na Kijewo i znowu wróciłyśmy na Bukowe. Spotkałyśmy chłopaków, Mati, Kula poszli do Maćka. Został Daniel i Pasio, no i ja i Aga i Kinga. Daniel sobie później poszedł. Eh. nie ważne czemu ;__; zostałyśmy z Pasiem. ja pierdole Gałązka i Rożniata >.< Daniel poszedł z nimi, a później przyszły jeszcze raz (znaczy Iga, Paula, Paulina, Nikola, Baśka) i został z nami :) Przyszli Kula i Mati. Poszliśmy na korty. Kindze się nudziło...



Boże... Kinga dziękuje za to zdjęcie
beka max <3
Później poszliśmy do żabki, Mati tępota wziął jakąś kafelke i mi po ręce przejechał i mi rękę rozciął, a już nie powiem o nodze Daniela ;_________; W sumie nie pamiętam co dalej robiliśmy, chyba poszliśmy pod Kuli klatkę i z Kingą byłyśmy głodne, nie ma to jak się dokarmiać u mojej babci >.< Siedzieliśmy pod tą klatką ja się bawiłam piłeczką xd za każdym razem jak ją podrzuciłam mówiłam - miaaau ;-; Poszliśmy pod monopola, obraziłam się na Kule bo nie chciał mi czegoś powiedzieć :\\\ Poszliśmy odprowadzić Kingę na 54, Kula wsiadł do autobusu, z Pasiem i Agą biegliśmy przez chwile a później się położyliśmy na ziemi :) Aga poszła z Baśką do domu, a ja wróciłam z Kulą i Pasiem na Bukowe. Se posiedzieliśmy chwilę z Remkiem i Matim, później se poszliśmy do domów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz