wtorek, 13 sierpnia 2013

nie mam pomysłów na tytuł o:

 Zacznę od tego:  przepraszam, że wczoraj nie dodałam postu :)

Mam dość krótką pamięć więc pamiętam tylko to że rano poszłyśmy na szczepienie Bartka c: Później pojechałam do Kingi, poszłyśmy z BUTA do kotleta, z kotleta do kfc, później na Buksy i nie pamiętam co się tam działo, wiem że poszliśmy z Kulą i Pasiem (skąd oni się wogólę z nami wzieli to nie pamiętam o:) pod Lewka, gadałam z Pasiem. W sumie z nim gorzej jest się porozumieć niż z kimś innym >.<
poszedł se spać. Jezusie. Później z Kinią poszłyśmy do mnie po śliwki, chłopacy zaczeli nimi rzucać >.< zmarnowali śliwki :cc A I JESZCZE JAK BYŁYŚMY U KINGI, TO ZAMEK WYMIENILI W DRZWIACH I SIĘ KINGA SIŁOWAŁA ŻEBY TO OTWORZYĆ XD ( udało jej się ja se weszłam, a ta znowu je zamknęła i chciała otworzyć. Udało się? Nie :)
Boże jak ja piszę po kolei. Że aż wcale :D Dobra wzięłam te śliwki, chłopacy nimi rzucali (ta właśnie byliśmy wtedy na pętli cnie) Zimno mi było i Kindze, to wzięłyśmy se bluzy od chłopaków :) Dziękuję Pasio <3
Później odprowadziliśmy Kingę na autobus, chłopacy nie chcieli jej wpuścić ;d no i se jeszcze chwile z nimi posiedziałam i poszłam c:
KC AKSEL <3
a zaraz jadę z Pasiem, do Kingi :)
PA PA <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz